Kiedy powinniśmy otworzyć firmę?

To pytanie często nasuwa się u osób, które myślą o otwarciu własnego biznesu. U części osób decyzja pojawia się nagle, często jak grom z jasnego nieba: „Tak, to jest myśl! Mogę zrobić na tym biznes!”.

Jednak znacznie częściej pomysł na otwarcie firmy kiełkuje w naszej głowie znacznie dłużej. Zaczynają się pojawiać przemyślenia, kalkulacje ryzyka i szanse. Duża część osób pozostaje na gdybaniu i nigdy nie decyduje się na otwarcie biznesu. Dlaczego? Wyjście ze strefy komfortu nie jest łatwe dla każdego nas. Boimy się zmian, boimy się zaryzykować. Ja sam do dzisiaj walczę z tym na wielu frontach.

Co zrobić z niepokojem?

Niepokój wiążący się z otwarciem działalności będzie zawsze. Ryzyka w pełni nie wyeliminujemy. Nie jesteśmy w także przygotować się na wszystkie zagrożenia i trudy. To w sumie pierwsza rada: Nastaw się na ciężką pracę, a nie na murowany sukces. Nie przewidzisz wszystkiego i nie próbuj tego robić.

Kluczem będzie umiejętność odnalezienia się w nieprzewidzianych sytuacjach. Ktoś mądry powiedział: „Ucz się od ludzi bogatych, ale wtedy gdy byli jeszcze biedni.” To dokładnie z takim nastawieniem powinniśmy otwierać firmę.

Nie wspomniałem jeszcze o najważniejszej rzeczy przy otwarciu własnej firmy. Potrzebujemy pasji! Przez trudy i kryzysy nie przejdziemy bez zaangażowania. Jeżeli to co robisz sprawia Ci przyjemność, a przy tym możesz zarobić pieniądze? To jest właśnie ten kierunek.

Jeżeli za decyzją o otwarciu działalności idzie aktualna moda czy informacje i artykuły o biznesach na których inni zarabiają duże pieniądze, to nie będzie to dobry pomysł. Moda się wcześniej czy później skończy, a do tego zostaniesz na rynku z bardzo dużą konkurencją – która ma znacznie mocniejszą pozycję od Ciebie (pojawiła się na rynku zanim pojawiła się moda). Do tego dojdzie aspekt motywacyjny – bo założyłeś/aś ten biznes dla kasy, nie z pasji z tego co robisz.

Dlatego zanim założysz firmę zadaj sobie pytanie: Czy lubię to, co chce robić? Czy sprawia mi to radość i daje satysfakcję?

Pamiętaj: na dobry produkt i dobrą usługę zawsze znajdzie się klient.

Biznes plan – bez tego nie ruszaj

Kolejną rzeczą o której musisz pamiętać to biznes plan. Często zgłaszają się do mnie osoby z prośbą o napisanie biznes planu. Odmawiam na tego typu prośby – nawet gdybym mógł przecież na tym zarabiać.

Dlaczego odmawiam? Kojarzy mi się to ze szkołą podstawową, gdzie rodzic poproszony przez dziecko maluje farbkami obraz na plastykę, żeby własny wychowanek dostał bardzo dobrą ocenę.

Porównanie może trochę abstrakcyjne, ale nie wyobrażam sobie wymyślać za kogoś zakresu działalności jego firmy czy określać profil jego klienta. To dla mnie lampka ostrzegawcza, że taka osoba nie ma za bardzo pomysłu na swoją firmę i dołączy prawdopodobnie do 33% biznesów, które zostają zamykane w ciągu roku od otwarcia.

Nikt nie może za Ciebie napisać biznes planu. Możesz się doradzać, pytać, ale nie oddawaj tego w obce ręce. Napisanie biznes planu naprawdę nie jest trudne. Ponadto, napisanie go często otwiera oczy na jakieś zagrożenia i szanse, których nie widzieliśmy wcześniej. Tutaj nie wartość iść na skróty.

Kontakty

To bardzo ważny element układanki dobrego startu. Otwierając firmę warto mieć jakąś bazę kontrahentów z którymi możemy rozpocząć współpracę. Przydadzą się również kontakty i telefon przed otwarciem firmy czy byliby zainteresowani współpracą (tutaj przedstawiasz konkretną propozycję). Pozwoli nam to na łagodny start i na początku na zarobienie „na koszty”. Do tego zadziała system rekomendacji, który pomoże Ci zyskać kolejnych klientów.

Start od zera jest znacznie trudniejszy i bez mocnego ataku reklamami od samego początku może być ciężko. Czysty start bez kontaktów podwyższa poprzeczkę, ponieważ każde potknięcie będzie niosło za sobą większe konsekwencje, spowodowane brakiem wypracowanego zaufania.

Nie masz kontaktów? Pomyśl jak je zdobyć – zapewnij sobie klientów jeszcze przed otwarcie firmy.

Miej przygotowaną poduszkę finansową

Kasa na start jest bardzo ważna. Jeżeli otwierasz działalność i pracujesz na etacie – masz łatwiejszą sytuację, bo nie odcinasz się od dopływu gotówki,a możesz spokojnie po godzinach rozwijać swój biznes. Natomiast, nie każdy biznes da się tak prowadzić ;)

Przy otwarciu działalności możemy liczyć na niższą preferencyjną składkę ZUS przez pierwsze 24 miesiące- ale o tym zapewne wiesz, więc przejdę dalej. Przygotuj się na 6 miesięczne wydatki (opłaty, jedzenie etc). To optymalna wartość, abyś mógł otworzyć firmę i skupić się na jej rozwijaniu, niż ciągłym zamartwianiu się „za co zapłacę ZUS w przyszłym miesiącu i kupię chleb.” Jeżeli nie możesz pozwolić sobie na taki okres czasu, spróbuj określić swój okres bezpiecznej poduszki finansowej.

To w końcu kiedy otwierać?

Nigdy nie będzie dobrego momentu: a to wakacje, a to martwy sezon, a to ferie, a to zmęczenie, a to ciężki okres w pracy, a to zmiany podatkowej, a to kolejne niewiadome. Teraz zastanów się ile czasu już myślisz o otwarciu własnej firmy? Gdzie byłbyś dzisiaj, gdybyś jednak podjął się tej decyzji.

Spójrz jeszcze raz na powyższe punkty i zobacz gdzie czeka robota do odrobienia. A może jesteś już gotowy/wa?

Tak filozoficznie na koniec tego wpisu: Życie mamy jedno. Przeżyjmy je. Rób to co sprawia Ci radość. Nie spróbujesz? Nie dowiesz się.

W razie czego jestem i pomogę!

Ł.

Podziel się artykułem z innymi!

Dyskusja

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z nowinami i poradnikami